Zdjęcia panoramy sferycznej

Fotografia jest moją odwieczną pasją. Zdjęcia robię odkąd pamiętam, ponieważ już jako kilkuletnie dziecko dostałam od rodziców na prezent prosty i analogowy aparat. Będąc w szkole gimnazjalnej wiedziałam, że w przyszłości pragnę żyć z bycia fotografem. Nie sądziłam jednak, że będę światkiem powstawania nowego wymiaru fotografii. 

Nowoczesne zdjęcia sferyczne

panorama sferycznaBędąc z liceum zaczęłam interesować się fotografią nieco bardziej poważnie ponieważ od strony technicznej. Dotychczas robiłam zdjęcia jedynie zaawansowanymi aparatami pozwalającymi uzyskać świetne efekty fotografii jedynie przy pomocy gotowych programów i filtrów. Kiedy jednak na swoje osiemnaste urodziny dostałam od rodziców profesjonalną lustrzankę, zaczęłam poznawać prawdziwe techniki fotografii. Nie sądziłam jednak, że w bliskiej przyszłości będę mogła moje umiejętności połączyć z nowoczesnym rodzajem fotografii, który wówczas dopiero wchodził na rynek i który jednocześnie otworzył mi pierwsze drzwi do kariery. Panorama sferyczna była dla mnie zagadnieniem obcym dopóki nie odkryłam jej w swoim telefonie. Okazało się, że nowy model który zakupiłam umożliwiał robienie mi zdjęć właśnie w 360 stopniach. Oczywiście zdjęcia nie zawsze były doskonale ze sobą zestawione, dlatego kiedy prosta zabawa mnie znudziła zaczęłam szukać wiedzy, która umożliwi mi samodzielne robienie takiej panoramy. Znalazłam kilka programów graficznych za sprawą których mogłam połączyć swoje zdjęcia w jedną i idealnie utworzoną panoramę sferyczną, jednakże aby to było możliwe musiałam wcześniej nauczyć się tego, jak takie zdjęcia wykonać, aby po złączeniu ich ze sobą tworzyły spójną całość. Nie było w tym nic trudnego, ponieważ do wykonania takiego zdjęcia wystarczył mi po prostu statyw i kilka prostych trików umożliwiających zaznaczenie granicy kadru każdego zdjęcia.

Panorama sferyczna okazała się być dla mnie najbardziej pasjonującym mnie odłamem fotografii. Świadomość, że mogę pokazywać fotografię nieograniczającą przy tym jej kadru niesłychanie mnie motywowała do szukania miejsc, którym naprawdę warto robić tego typu zdjęcia. Swoje fotografie zaczęłam też publikować na swoim blogu, który wówczas prowadziłam co z kolei pozwoliło mi zyskać pierwszych klientów zainteresowanych współpracą ze mną.