Wytrzymały szwajcarski scyzoryk

Kolega z drużyny był niepoprawnym gadżeciarzem. Na zwykłe strzelanki nosił zdecydowanie za dużo sprzętu, twierdząc iż nie wiadomo, kiedy owy sprzęt może mu się przydać. Ułatwiało to zwykle organizowanie jakichkolwiek prezentów na większość okazji, gdyż zawsze dobrym pomysłem było sprawić mu kolejny gadżet, którego jeszcze nie posiadał. Nie inaczej było i w tym roku, gdy przyszła pora na urodziny kolegi.

Scyzoryk armii szwajcarskiej najwyższej jakości

szwajcarskie scyzorykiZastanawiając się nad kolejnym prezentem, wpadliśmy na pomysł, by koledze sprawić coś zarówno funkcjonalnego, jak i reprezentacyjnego. Szwajcarskie scyzoryki były dostępne niemal wszędzie, aczkolwiek my chcieliśmy koledze sprawić autentyczny scyzoryk armii szwajcarskiej, łącznie z dokumentacją, atestem i odpowiednimi oznaczeniami. Była to trudna sprawa, gdyż nawet najlepsze scyzoryki w sprzedaży były produkowane przez firmy cywilne i nieco różniły się wyglądem od oryginału. Na szczęście, znaleźliśmy po jakimś czasie sklep firmowy producenta, który oczywiście miał w swoim asortymencie szukane przez nas scyzoryki. Modele wojskowe przede wszystkim były większe i masywniejsze od popularnie sprzedawanych wersji. Posiadały one również więcej elementów niż rozpowszechnione wersje, będąc bardziej wielofunkcyjnymi narzędziami, i miał on o wiele trudniejsze do rozłożenia elementy, zapobiegające przypadkowemu otwarciu w kieszeni. Najważniejszym elementem jednak były oryginalne oznaczenia i logo producenta, które same w sobie nadawały owemu scyzorykowi wartości kolekcjonerskiej. Jako narzędzie przeznaczone dla wojska, elementy scyzoryka były zdecydowanie wyższej jakości niż powszechne modele, a producent dodawał nawet czteroletnią gwarancję na każdy rodzaj zużycia i uszkodzenia. Koledze bardzo spodobał się taki prezent, gdyż był on bardzo unikatowy, a jednocześnie użytkowy i przydatny w wielu sytuacjach.

Jego wytrzymałość i odporność na praktycznie każde traktowanie była widoczna już na następnym strzelaniu, gdy potrzebne były narzędzia do rozkręcania zaciętej repliki. Scyzoryk nie miał ani jednej rysy czy obtarcia na śrubokręcie, nawet po dość dużym użyciu siły, ale również wytrzymał bez śladów uszkodzeń przypadkowy upadek z kilku metrów na beton, w dalszym ciągu działając sprawnie.